Moje początki
Pamiętam ten dzień do dziś. Wszystko zapowiadało się dobrze - założyć swoje pierwsze konto na Steam i zakupić CS'a. "Ale w czym problem?" zapytacie, ano w tym, że długo się grom nie nacieszyłem bo zaledwie 2 miesiące. Mowa tutaj o tzw. blokadzie VAC - Valve Anti Cheat. Stwierdzicie, że sam jestem sobie winny - nie do końca. Faktem jest, iż takową blokadę otrzymałem, ale czy w mojej winie jest to, że podczas mojej nieobecności doszło do włamu na moje konto? Okazuje się, że tak. Valve nie odpowiada za to co się stało, mało tego - to moim obowiązkiem było nie dopuszczenie do takowej sytuacji. To w takim bądź razie po co istnieje coś takiego jak Steam Guard - czyli specjalne powiadomienia na telefon odnoście samego konta Steam. Pisałem do Valve w tej sprawie, ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. No co zrobisz, nic nie zrobisz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz